poniedziałek, 8 kwietnia 2013

1.Planowanie...

                                                                *oczami Vicki*

                      Którą wybrać? Różową czy raczej tą turkusową? Dziś dzień koncertu, a ja nie wiem w co się ubrać... Kurde Susan i Natalie będą po mnie za 2 godziny, a ja jak zwykle się nie wyrobię xd Cała ja! Ej przecież ja nie muszę mieć sukienki... Wezmę jeansowe krótkie spodenki,  bokserkę, vansy i bandankę. Pomaluję rzęsy i będę gotowa. 
-Hejo dupencja! - krzyknęła Susan
-Ej no co jest? Miałyście być za godzinę laski- powiedziałam udając naburmuszoną
-Oj tam nie mogłyśmy się doczekać. Świetnie wyglądasz dupencjo ;*
-Dzięki wy też! Nawet lepiej ode mnie ;)
-Nie kłam! - krzyknęły Su i Nat razem
Wszystkie wpadłyście w głupawkę i nawet nie wiecie z czego się śmiejecie. 
-Dobra zabieramy swoje szanowne dupencje i na koncert! - krzyknęłam

                                                               *oczami Susan*

Wreszcie zobaczymy Little Mix! Tak długo na to czekałyśmy, może nam się poszczęści i spotkamy je poza koncertem! Nie wierzę w to, że marzenia się spełniają.. To takie nierealne. Po prostu jestem taka szczęśliwa!!! Jesteśmy już przed areną, a ja dalej w to nie wierzę!
-Dobra c'mon dziewczyny wbijamy na arenę - pospieszyła nas Natalie
-Już, już... - powiedziałam zamyślona
-Ej co jest? Powinnaś skakać z radości raczej?- stwierdziła Vicki
-No tak, ale wyobraź sobie, że za pół godziny spotkasz LM to takie... No nie wiem jak to określić... Jak ze snu! - odpowiedziałam
-Racja. Wchodzimy! - skierowałyśmy się do wejścia
                                                                              ***

Miejsca miałyśmy pod sceną... Zauważyłam, że koło mnie siedzi sam Malik! Ten sam Zayn Malik, który gra w One Direction i jest chłopakiem Perrie <3 Shippuję Zerrie wiec to cudowne uczucie gdy widzi się ich w jednym miejscu.! Nagle Zayn popatrzył na mnie i chyba zorientował się, że jestem również Directioner! 
-Hi! - odezwał się 
-Cześć! - odpowiedziałam gwałtownie
-To jesteś Directioner? - spytał bad boy
-Emm..nie, to znaczy tak! - zamotałaś się
-Wow! Dobrze, że nie zaczęłaś piszczeć mi w twarz... Chociaż i tak nikt by się nie zorientował, hah
-No chyba... 
-Jesteś sama? - zapytał 
-Nie, jestem z moimi dwoma przyjaciółkami
-Chętnie je poznam po koncercie... Ciebie też. Tak w ogóle to jak masz na imię?
-Ja Susan...

                                                                                ***
Czekamy tu na Malika... No gdzie on? Może poszedł do Perrie. To takie słodkie.. O ja pierdziele nie wierze! Perrie i Malik! Czy ja coś brałam? OMG nie wierze w to, poznałam już Zayna a teraz poznam Perrie <3 Pewnie to tylko sen, a ja się zaraz obudzę....

___________________________________________________________

Jest pierwszy rozdział :D Wiem, że krótki, ale drugi będzie dłuższy na pewno ;) Komentujcie! Pozdro ;*

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz